Czwarty dzień naszej dyniowej przygody upłynął pod znakiem obserwacji, eksperymentowania i odkrywania. Dzieci dowiedziały się, jak rośnie dynia – od małego nasionka-pestki, przez kiełkującą roślinę i pnącą się łodygę, aż do dorodnego owocu.
Poznały różne rodzaje dyń i mogły dokładnie przyjrzeć się ich wyglądowi. Mali badacze porównywali dynie, sprawdzając ich kształt, wielkość i ciężar. Każdą z nich można było zważyć, zmierzyć jej obwód, długość i wysokość. Dzięki temu dzieci przekonały się, że matematyka może być świetną zabawą, szczególnie gdy można ją wykorzystać w praktycznym działaniu.
Nie zabrakło również prawdziwej dyniowej sekcji! Dzieci sprawdziły, jak dynia wygląda w środku, zobaczyły miąższ i pestki oraz odkrywały, co kryje się pod jej skórką.
Na koniec przyszedł czas na dyniową degustację – dzieci spróbowały pestek dyni.
Najważniejsze jednak dopiero przed nami! Zainspirowane tym, czego dowiedziały się o wzroście dyni, dzieci obiecały, że zasadzą własne dynie i będą obserwować, jak z ich pestki wyrasta roślina. To będzie ich własny, mały eksperyment przyrodniczy!
Był to dzień pełen matematyki, przyrody, doświadczeń sensorycznych, samodzielnego działania i dziecięcej ciekawości.
Bo najlepiej poznaje się świat wtedy, gdy można go dotknąć, zmierzyć, zważyć, powąchać, spróbować i… samemu coś wyhodować!
